Recykling treści, czyli ten sam content na wiele sposobów

Rozrzucone litery i znak recyklingu
Podziel się:

Potrzebujesz treści, a brak Ci pomysłów? Postaw na recykling contentu!

Obecność w sieci wymaga ciągłego tworzenia treści. Google nie lubi ciszy, Twoi czytelnicy również. Chociaż na początku czujesz, że masz masę pomysłów, przepełnia Cię energia do działania, to w pewnym momencie – prędzej czy później – dojdziesz do ściany.

Wysokiej, odbierającej radość ściany ozdobionej pytaniem – skąd brać pomysły na nowy content?

No właśnie, skąd?

Jeżeli to tylko chwilowy przestój, brak weny, to zajrzyj do poprzedniego tekstu opublikowanego na Napisanym, gdzie znajdziesz garść sposobów na brak weny. Natomiast jeśli spotkałeś się z powyższą ścianą, to ewidentnie nadszedł czas, abyś postawił na recykling treści.

Krótko i konkretnie: recykling treści – co to takiego?

Recykling treści polega na ponownym użyciu wcześniej opublikowanych treści. Jednym słowem, daje nowe życie nieco już sfatygowanym artykułom (nie tylko, ale to oczywiste, że skupiam się na słowie pisanym).

Musisz sobie uświadomić, że treści, które do tej pory zgromadziłeś na swoim blogu, stronie firmowej, czy jakiejkolwiek innej internetowej platformie są niezwykle cenne. Po pierwsze kosztowały Cię wiele pracy, czasu, pieniędzy, a po drugie możesz je wykorzystać na nowo, generując ruch.

Recykling contentu może przybierać różne formy, tak naprawdę nie ma sztywnych zasad, które by go określały. Możesz wszystko, o ile tylko uda Ci się podać to w ciekawy sposób. Pamiętaj również, że nie chodzi tu o kopiowanie! Duplicate content wykończył sporo stron www, nie chcesz dołączyć do ich smutnego grona.

Kilka sposobów na to, jak robić dobry recykling treści

Chociaż powyżej napisałem, że nie ma sztywnych ram określających, co jest, a co nie jest recyklingiem treści, to można wskazać kilka dobrych praktyk, które pomogą Ci stworzyć nowy-stary content.

Infografika - recykling treści

Aktualizacja starych treści

Prosta sprawa, jeżeli napisałeś artykuł na temat aktualnego stanu sieci polskich dróg, a pół roku później okazuje się, że powstaną kolejne kilometry autostrad i ich procentowy udział w drogowym torcie znacznie się zmieni – zrób szybki update.

Tym sposobem nie tylko reagujesz na to, co aktualnie się dzieje, ale też przypominasz swój stary tekst, który nie wszyscy Twoi czytelnicy muszą znać. Pół roku temu niektórzy z nich nie wiedzieli nawet o istnieniu Twojego bloga, tak że warto od czasu do czasu zaproponować im coś nieco starszego do poczytania

Rozbudowa artykułów

Niektóre z zagadnień poruszanych przez Ciebie będą na tyle obszerne, że sporo informacji pominiesz, tworząc teksty na ich temat. To normalny proces, szczególnie gdy nie piszesz do encyklopedii czy czasopisma naukowego.

Wykorzystaj to! Sprawdź, który z dotychczasowych artykułów cieszył się największą popularnością (kłania się Google Analytics), a następnie zastanów się, czy możesz go rozbudować. Jeżeli tak, doskonale – opublikuj jego drugą część opowiadającą o faktach, ciekawostkach, twardych danych, które pominąłeś wcześniej.

Wykorzystaj nowe formaty

Seria artykułów zamieniona w poczytnego e-booka, krótki artykuł przedstawiony w formie przejrzystej prezentacji (już wkrótce SlideShare w moim wykonaniu), a może webinar stworzony na podstawie kilku tekstów poradnikowych? Wszystko to możesz przygotować, bazując na swoich starych treściach.

W sieci mamy mnóstwo formatów, które tylko czekają na wykorzystanie. Czerp informacje z wcześniej opublikowanych artykułów i przedstawiaj je w nowej formie. Możesz na przykład:

  • stworzyć e-booka z kilku artykułów traktujących o tym samym zagadnieniu i wysyłać go do każdej osoby, która postanowiła zapisać się do newslettera,
  • na podstawie danych z artykułów stworzyć serię infografik,
  • przygotować podcast, w którym opowiesz wszystko to, co wcześniej napisałeś,
  • nagrać webinar lub przygotować live na FB bądź YT,
  • pojedyncze informacje, wskazówki czy ciekawostki publikować jako posty w social media.

Pamiętaj o jednej rzeczy, każdy format ma inną specyfikę. Na FB piszesz inaczej, kiedy przygotowujesz prezentację, również stosujesz nieco odmienny język. To, co napisane nie zawsze brzmi dobrze w formie mówionej, zwróć na to uwagę.

Dbaj o swoje stare treści, to wszystko, co masz

Na zakończenie chciałem Ci przypomnieć, że już opublikowane treści to naprawdę wszystko, co masz. To one wygenerowały dotychczasowy ruch na Twojej stronie i miały ogromny wpływ na jej pozycjonowanie. Korzystaj z nich, bo przecież znikąd się nie wzięły. Przypominaj starsze artykuły swoim odbiorcom, zmieniaj ich formaty, rozszerzaj, słowem – postaw na recykling treści. Do przeczytania!

P.S. Skoro o contencie mowa, to w innym artykule tłumaczę, czym jest evergreen content. Sprawdź! 😉

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x