Jak pisać dobre teksty SEO?

Figurka uderza w tablicę
Podziel się:

Dobre SEO to dobra treść. Albo odwrotnie.

O SEO słyszała każda małpa, nie da się być w sieci i nie dbać o pozycjonowanie swojej strony internetowej. To ciągła walka z algorytmami, a Ty musisz być jak Hulk, uderzać celnie i z odpowiednią siłą. Nauczę Cię jak to robić!

Musimy wyjaśnić jedną kwestię. SEO to nie to samo, co pozycjonowanie. Przyjmuje się zasadę, że SEO jest elementem pozycjonowania. Zapewne znajdziesz mnóstwo ludzi, którzy powiedzą, że tak nie jest. Przygotuj się na to, tymczasem mamy ten komfort, że nie jest to nam do niczego potrzebne. Musimy skupić się na tworzeniu tekstów, które pokochają algorytmy Google, tylko i aż tyle.

Jeśli chcesz być widoczny w internecie, musisz zadbać o treść zgodną z zasadami SEO. Ten poradnik pokaże Ci jak to zrobić. Zależy mi na tym, żeby był jak najbardziej użyteczny, dlatego bez zbędnego lania wody od razu przejdziemy do sedna. Zaczynajmy!

 

Jak działa dobry tekst SEO?

Skoro o tekstach mowa, to pora wyjaśnić, jak działa dobrze napisany tekst SEO. Algorytmy Google nastawione są na wyłapywanie stron wypełnionych wysokiej jakości, odpowiednio sformatowaną treścią i premiowanie ich wyższymi pozycjami w wynikach wyszukiwania. Takie teksty są nasycone frazami kluczowymi, a poza tym są też z reguły stosunkowo obszerne i bardzo często w sposób kompletny opisują zagadnienie, którego dotykają. W połączeniu z dobrze zoptymalizowaną witryną oraz sensownie prowadzoną płatną kampanią reklamową – np. Google Ads, przynoszą świetne rezultaty.

Teraz wytłumaczę Ci, co musisz zrobić, aby Twój tekst SEO można określić mianem dobrego. Pamiętaj tylko, że dziś nie mówimy o content marketingu. Jasne, tworzone teksty SEO mogą być jego częścią, ale tutaj skupiamy się wyłącznie na zasadach, które pozwolą piąć się w górę Twojej stronie w wynikach wyszukiwania. Jasne? W takim razie zaczynajmy!

 

Złote zasady, czyli tłumaczę, jak pisać dobre teksty SEO

Jeśli chodzi o teksty SEO, to istnieje wiele zasad, dzięki którym Twój tekst będzie przyjazny dla wyszukiwarki. Omówimy większość z nich, ale w pierwszej kolejności zajmiemy się czterema – w mojej opinii – najważniejszymi regułami.

Gdzie nie spojrzysz, każdy schemat działania, zbiór mądrych zasad ma swoją nazwę. Nie dziw się więc, że mój również, nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności (serio). Oto:

S.O.O.S. – prosty zbiór najważniejszych reguł:

  • struktura,
  • objętość,
  • oryginalność
  • słowa kluczowe

Wystarczy, że będziesz się ich trzymał, a Twoje teksty będą przyjazne dla wyszukiwarek. Jeżeli dorzucić do nich pozostałe, warte przestrzegania reguły – Google Cię pokocha!

Infografika - jak pisać teksty SEO

Struktura dobrego tekstu SEO

Tekst musi mieć określoną strukturę. Chodzi mi o nagłówki i śródtytuły. Być może spotkałeś się ze znacznikami typu – H1, H2 itd. To właśnie one informują roboty Google, który nagłówek jest najważniejszy.

Pamiętaj, że w Twoim tekście może być tylko jeden nagłówek H1 – to bardzo ważne. Jeśli chodzi o kolejne poziomy, musisz zadbać o ich kolejność, ale mogą występować w większej liczbie. Umieść w nich frazy kluczowe, jednak zrób to tak, aby brzmiały naturalnie oraz były zgodne z treścią zawartą w sekcji tekstu, którą otwierają. W skrócie, jeśli nagłówek H2 brzmi Męska biżuteria ze stali chirurgicznej, to tekst umieszczony pod nim niech traktuje o tej biżuterii, a nie o sukienkach, samochodach, czy czymkolwiek innym. Z doświadczenia wiem, że nawet w bardzo długi tekstach dochodzi się z reguły do poziomu H4, rzadziej H5. Oto jak może wyglądać prawidłowa struktura na przykładzie tego artykułu:

Nagłówki

Odpowiednia struktura tekstu to również bonus dla Twoich czytelników. Pomaga im w czytaniu i nawigowaniu w przypadku dłuższych tekstów. Zadbaj o nią, by cieszyć się z wyników!

 

Objętość dobrego tekstu SEO

W przypadku objętości nie ma konkretnych wytycznych, Google nigdy nie podało sztywnych wartości. Możemy bazować wyłącznie na doświadczeniu i osiąganych wynikach. Według mnie powinieneś poruszać się w okolicach poniższych wielkości:

  • opis produktu – min. 1500 zzs (zzs – znaki liczone ze spacjami),
  • opis kategorii – min. 1500 zzs,
  • wpis blogowy – min. 3000 zzs,
  • strona główna, podstrony – min. 1200 zzs.

Zauważ, że podaję tylko wartości minimalne, im dłuższy tekst, tym lepiej (dla pozycjonowania, niekoniecznie dla użytkownika, tak że musisz to odpowiednio wyważyć). Powinieneś jednak pamiętać o tym, że Google zwraca uwagę na jakość treści, a więc pisz długo, ale tylko wtedy, gdy masz o czym pisać i potrafisz zrobić to dobrze. Duża liczba znaków pozwala Ci wpleść wiele słów kluczowych w naturalny sposób. Weź pod uwagę, że nie na każdej stronie dłuższy tekst będzie dobrze wyglądał. Spójrz na napisanego – na stronie głównej i podstronach znajdziesz zaledwie kilkanaście zdań. Mogę sobie na to pozwolić, ponieważ mojego bloga w założeniu mają pozycjonować artykuły.

Podsumowując, im dłuższy tekst, tym lepiej, ale tylko, gdy jest merytoryczny i dobrze napisany. Tak mówi małpa!

 

Oryginalne treści, to jedyne słuszne treści

Google wyłapuje duplikację treści (z ang. duplicate content). Skopiowanie tekstu z innej strony, to najgorsze co możesz zrobić. Tylko oryginalne treści mogą przynieść zamierzone rezultaty. Inspiruj się, czerp wiedzę, ale nigdy nie kopiuj! W skrajnych przypadkach Google może przestać indeksować Twoją witrynę, a to tak jakby w ogóle nie istniała.

Fajnie być dobrą małpą, ale już gorzej małpować od kogoś. Jasne?

Napis Little Lie
Nie plagiatuj! Tu nie ma miejsca nawet na małe kłamstewka…

Jak zadbać o słowa kluczowe w tekście?

Frazy kluczowe to konieczność. Musisz umieścić je w tekście i zrobić to w sposób naturalny. Co to znaczy? Cóż, jeśli czytasz jakiś tekst i masz wrażenie, że pisał go R2D2 dla swoich kumpli, to mamy problem.

W naszym sklepie znajdziesz modne sukienki tanio poznań.

Czujesz, że w powyższym zdaniu coś nie gra? No właśnie.

Słowa kluczowe umieszczamy w nagłówkach (H1, H2, H3 itd.) oraz w treści. Możesz je również pogrubić, zresztą tak samo, jak ważniejsze fragmenty tekstu (pomoże to Czytelnikom w jego skanowaniu). Nie przesadzaj z frazami, dbaj o to, aby Twój tekst był naturalny. Wierz mi, że jeśli w pierwszej kolejności będziesz zwracał uwagę na swojego czytelnika, to wyszukiwarki też Cię polubią. Co ważne, możesz używać synonimów. Mamy rok 2020, Google wie, że dentysta i stomatolog to jedno i to samo.

Zastanawiasz się skąd wziąć frazy kluczowe?

Świetnym rozwiązaniem na start będzie po prostu wyszukiwarka Google. Zapewne wielokrotnie korzystałeś z jej podpowiedzi. Są one tworzone na podstawie zapytań użytkowników, a więc doskonale sprawdzą się podczas tworzenia listy fraz kluczowych. Wystarczy wpisać interesujące nas słowo, np. sukienka i skorzystać z podpowiedzi.

Podpowiedzi wyszukiwarki Google

Kolejne narzędzie, z którego osobiście korzystam to answerthepublic.com, czyli platforma oferująca piękne wykresy kołowe, które są turbo nieczytelne. Spokojnie, pod nimi wszystko jest zaprezentowane w kolumnach. Znajdziesz tu sporo fraz kluczowych, także w formie pytań. Na razie wersją płatną nie musisz się w ogóle interesować.

Screen platformy answerthepublic
Sprawdź też, co potrafi ubersuggest. To narzędzie wygeneruje dla Ciebie słowa kluczowe, ale też poda informacje, jak często są wyszukiwane oraz jaki jest ich koszt CPC (koszt kliknięcia reklamy Google Ads).

Screen platformy ubersuggest
Te trzy narzędzia w zupełności wystarczą Ci na początek. Stworzysz dzięki nim ciekawą listę fraz kluczowych. Oczywiście w pewnym momencie ich funkcjonalność może (choć wcale nie musi!) stać się dla Ciebie zbyt mała, ale do tego jeszcze daleka droga.

 

Podział słów kluczowych

To dosyć kontrowersyjna kwestia wśród małp. W sieci znajdziesz kilka podziałów i pewnie każdy z nich będzie mniej lub bardziej poprawy. Ten, którego ja używam, jest stosunkowo prosty, według mnie dobrze wyjaśnia temat, a jednocześnie nie wprowadza zbędnego zamieszania.

Podział słów kluczowych:

  • ogólne, jak np. sukienka, czerwona sukienka,
  • brandowe, a więc zawierające nazwę marki jak np. sukienka moschino,
  • z regionalizacją, jak np. mechanik samochodowy poznań,
  • długi ogon (ang. long tail), czyli dłuższe, bardziej konkretne słowa kluczowe, jak np. czerwona sukienka koktajlowa w prążki,
  • pozostałe.

Zapamiętaj, że to tylko moja propozycja. Według mnie jest w zupełności wystarczająca i bardziej rozbudowane podziały nie są Ci do niczego potrzebne. Nie zaśmiecaj swojej głowy!

 

Słowa kluczowe typu long tail, czyli słynny długi ogon

Czym są słowa kluczowe typu long tail? Otóż popularny długi ogon to dłuższe, szczegółowe frazy, nakierowana na konkretne produkty, czy usługi.

Przykład: złoty pierścionek zaręczynowy z diamentem

Ta metoda pozycjonowania polega na tym, że zamiast walczyć o wyniki na jednej, czy dwóch mocnych frazach (np. biżuteria albo pierścionki zaręczynowe), wybieramy kilka bądź kilkanaście fraz mniej popularnych i to z nimi pracujemy. Założenie jest takie, że ruch, które wygenerują te frazy, będzie taki sam lub większy niż ruch z mniejszej liczby fraz popularnych.

Dodam tylko, że długi ogon to ratunek dla mniejszych firm. Przykładowo Pan Stefan, który jest złotnikiem, nie ma szans, by pozycjonować się na frazy typu biżuteria, czy pierścionki zaręczynowe. Musiałby wtedy walczyć m.in. z gigantami takimi jak Apart, Yes, czy W. Kruk, a Ci mają takie budżety, że to w ogóle nie wchodzi w grę. Właśnie dlatego lepiej wybrać strategię long tail i pozycjonować się na większą liczbę mniej popularnych, ale bardziej konkretnych (czyli wpisywanych przez bardziej zdecydowanych użytkowników) fraz.

 

Już wiesz, jak pisać dobre teksty SEO!

Ok, już wiesz co i jak, możesz działać! Pamiętaj, żeby każdy tekst przed publikacją sprawdzić dwa razy i usunąć ewentualne błędy. Korzystaj z przydatnych narzędzi jak Languagetool.org, który pomoże Ci zadbać o poprawność językową. Co poza tym? Pisz, pisz i jeszcze raz pisz! Powodzenia!

P.S. Zachęcam też do sprawdzenia pierwszego tekstu, traktującego o tym, czym jest content marketing!

Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x