Content marketing – co to takiego?

Goryl korzysta z laptopa
Podziel się:

O content marketingu słów kilka(dziesiąt)…

Wyjaśniam, czym jest content marketing, na czym polega i dlaczego (przy odrobinie szczęścia) wygrasz dzięki niemu internety. Tak, wiem, że mamy 2020, ale w napisanym nikt czasu nie liczy…

Długo zastanawiałem się, o czym powinien traktować pierwszy artykuł. Naturalnym wydawał się temat związany z podstawami content marketingu, jednak trochę się przed tym broniłem – bo trudno o bardziej sztampowy początek. Trzy kawy, kilka godzin i kilkanaście rozmaitych pomysłów później wróciłem do początku, zatoczyłem koło, zjadłem własny ogon. Więc do dzieła, zdefiniujmy i omówmy słynny marketing treści – bo przecież i tak każdy z nas postrzega go inaczej.

 

Jedno pytanie, wiele odpowiedzi. Czym jest content marketing?

Zacznijmy od podstaw, a więc wyjaśnienia, czym jest marketing treści. Absolutny autorytet, Content Marketing Institute definiuje go w następujący sposób:


Content marketing to strategia polegająca na tworzeniu i dystrybucji wartościowych, spójnych treści, kierowanych do określonej grupy docelowej. Jej zadaniem jest pozyskanie odbiorców i zatrzymanie ich przy marce, a w konsekwencji wygenerowanie dochodowych zachowań konsumenckich.

Ok, to teraz po polsku. Jesteś producentem kleju do naprawy obuwia. Odpalasz na firmowej witrynie bloga, chcesz tworzyć wartościowe treści. Na całe szczęście jesteś mądry, a więc porzucasz początkowy szalony pomysł o pisaniu artykułów wychwalających Twój produkt. Zamiast tego, przygotowujesz poradniki traktujące o tym, jak pielęgnować obuwie, by NIE MUSIEĆ go naprawiać.

Zaraz, zaraz, że co niby robię? – krzyczysz. Uspokój się, oddychaj, to naprawdę ma sens.

Ludzie szukają takich informacji w sieci, bo rozpadła im się już trzecia para w tym roku, a nikt nie ma budżetu z gumy. Wpadają na Twoją stronę, ufają Ci, jesteś przecież ekspertem w tej dziedzinie. Zaczynają dbać o swoje buty, są zadowoleni, a przy okazji kupują Twój klej, chcąc naprawić wcześniej zniszczone pary.

Klawiatura, myszka i notes
Usiądź i pisz! Aktualnie blog firmowy to w zasadzie obowiązek.

Co się właśnie stało?

  • Twoi klienci sami Cię znaleźli, ponieważ opublikowałeś wartościowe treści, odpowiadające na ich potrzeby.
  • Postawiłeś siebie w pozycji eksperta, a zatem zbudowałeś zaufanie do swojej marki.
  • Wygenerowałeś zachowania konsumenckie. Część osób kupiła Twój produkt, niektórzy pewnie o niego zapytali, inni zapisali się do Twojego newslettera (bo przecież go masz, prawda?).
  • Pozycjoner zajmujący się Twoją stroną jest wniebowzięty, dostał dodatkowe kilka tysięcy znaków, w których może zmieścić całkiem sporo słów kluczowych.

Zachęciłeś klientów do zakupu, w ogóle o nim nie wspominając. Cud content marketingu. Oczywiście to nieco przerysowana historia. Marketing treści nie jest, aż tak prosty, trwa nieco dłużej i – niestety – nie zawsze działa, ale jeżeli, to właśnie w ten sposób.

 

Co jeszcze wyróżnia content marketing?

Chociaż content marketing jest niezwykle popularny, to wiele osób wciąż gubi jego istotę. Decydując się na promocję marki za pomocą treści, wybieramy drogę inbound marketingu, czyli marketingu przychodzącego. To klient ma znaleźć nas, nie odwrotnie. My mamy dać mu taką możliwość, poprzez obecność w sieci i content, który odpowiada na jego potrzeby.

Tradycyjny marketing aktywnie poszukuje klienta, mało tego, często się mu narzuca. Spotkałem się nawet z opinią, że klasyczne formy marketingowe atakują odbiorcę, licząc na to, że ten podda się pod naporem i kupi/zamówi/skorzysta. To mocna teza, jednak możliwa do obronienia.

Nie da się zaprzeczyć, że to właśnie mniejsza intensywność content marketingu, komunikaty dalekie od naprzykrzania, są jego siłą. Przecież skoro odbiorca sam nas znalazł, sam do nas przyszedł, to skłonienie go do zachowań konsumenckich może być stosunkowo łatwe. Oczywiście wciąż mówimy o sytuacji, gdy prezentujemy treści wartościowe, a więc merytoryczne, dobrze napisane, przyjazne.

 

Dlaczego content marketing działa?

Wiesz już, czym jest marketing treści. Świetnie, teraz skupmy się na tym, dlaczego ta forma promocji działa. Według mnie czasy agresywnej reklamy w internecie (pop-upy, bannery itp.) powoli mijają. Wpływ na to mają trzy kwestie:

  1. Ślepota banerowa (z ang. banner blindness) – zjawisko polegające na niezauważaniu agresywnych, utrzymanych w kontrastujących kolorach reklam.
  2. Wtyczki typu adblock – łatwo dostępne, proste w instalacji, darmowe i skuteczne. W łatwy sposób blokują niechciane reklamy.
  3. Zmiana charakteru odbiorcy – aktualnie nikt nie chce być zalewany potokiem bzdurnych reklam, przaśnych grafik i słabych sloganów reklamowych, które nic nie mówią o marce, czy produkcie.

Nie męcz swojego klienta, nikt tego nie lubi. Daj mu się znaleźć.

 

Twój odbiorca pokocha marketing treści

Pamiętaj, że Twoje komunikaty nie trafiają w próżnię. Prędzej, czy później znajdują odbiorcę i muszą być do niego dopasowane. Koncepcja content marketingu nie wzięła się znikąd, powstała jako odpowiedź na coraz gorsze wyniki tradycyjnych reklam. Jak niemal każdy świeży pomysł była próbą rozwiązania problemu i ze swojego zadania wywiązała się w stu procentach.

Smartfon i leżące obok papierowe ikony
Możesz nie lubić mediów społecznościowych, ale MUSISZ być w nich obecny.

Dzisiejszy odbiorca chce angażujących komunikatów, sprawnie przedstawionych opowieści. Chce czuć więź z marką, wchodzić z nią w dialog (social media). Tu powinny liczyć się emocje, masz sprzedać swoją historię.

Tym właśnie zajmuje się content marketing.

 

Czym content marketing nie jest?

Chciałbym jasno postawić jedną sprawę, opublikowanie pojedynczego wpisu blogowego, czy wrzucenie trzech przypadkowych postów na Facebooka nie jest marketingiem treści. Zawsze powtarzam, że kampania content marketingowa (kampania to dla mnie słowo klucz) to przemyślane i zaplanowane działanie. To musi potrwać, musi być skierowane do konkretnej grupy docelowej.

Chociaż content w marketingu jest obecny od zawsze, to nie jest tym samym co content marketing, jasne?

 

Content marketing idzie w parze z dobrym SEO

O pozycjonowaniu słyszał chyba każdy, kto prowadzi jakiekolwiek działania w sieci. Content marketing jest jego świetnym uzupełnieniem. Regularne publikowanie nowych, wartościowych treści wspiera ten proces, dlatego Twój pozycjoner na wieść o planach działania w obrębie marketingu treści prawdopodobnie podskoczy z radości. Google lubi dobry content, im więcej znaków tym więcej sprawnie wmontowanych w nie fraz kluczowych. Nie pozostaje nic innego, jak tylko pozycjonować!

 

Content marketing – dla kogo?

Cóż, to jasne, że im większa firma, tym więcej możliwości. Content to nie tylko teksty, to również podcasty, wideo, czy rozmaite infografiki, a realizacja tych formatów kosztuje już nieco więcej.

Pan Stefan produkujący meble nie będzie może bawił się w taki marketing jak IKEA, ale może być

rzemieślnikiem, który wytwórstwem drewnianych mebli zajmuje się od ponad dekady

lub

właścicielem firmy od dziesięciu lat produkującej meble.

Prawda, że brzmi to nieco inaczej? Content marketing jest dla każdego, musi tylko być dopasowany do charakteru działalności. Może nie wszędzie uda się stworzyć wspaniałe kampanie, ale każdą historię można opowiedzieć lepiej.

Dotrwałeś do końca? Dzięki, doceniam. Napisany to wyjątkowe miejsce w sieci, a przynajmniej chciałbym, żeby takie było. Mam nadzieję, że będziesz uczestniczył w tej przygodzie, bo tak to traktuję. Do przeczytania!

Masz sugestie, chcesz o coś zapytać? Nie czekaj – pisz śmiało!

P.S. Tutaj znajdziesz całe mnóstwo artykułów z dziedziny content marketingu -> Content Marketing Institute

0 0 vote
Article Rating
Podziel się:
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kuba
Kuba
2 miesięcy temu

Więcej konkretów, mniej lania wody o wszystkim i o niczym i będzie fajni, powodzenia

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x